Hokus Pokus

hokus pokusGdy rodziła się Reformacja Lutra, jednym z punktów spornych była nauka o Wieczerzy/Komunii Świętej. Według katolickiego skrzydła chrześcijaństwa chleb i wino w czasie sakramentu przeistaczają się w realne ciało i krew Jezusa Chrystusa – transsubstancjacja. Według protestanckiego skrzydła chrześcijaństwa natomiast, w czasie tego obrzędu nie dochodziło do przeistoczenia, ale do współwystępowania materii chleba i wina z materią ciała i krwi – konsubstancjacja. Kapłan katolicki sprawując sakrament Komunii Świętej wypowiadał nad chlebem i winem słowa: “Hoc est corpus meum” – “Oto ciało moje”. Słowa te miały w automatyczny sposób sprawić, że chleb i wino zmieniały się w ciało i krew mimo pozornego zachowania dawnego wyglądu.

Jak doszło do przeinaczenia słów konsekracji w pseudo magiczną formułkę? Istnieją dwie wersje. Pierwsza mówi, że prosty lud naśladował słowa kapłanów, a że nie znał łaciny, to wyszło jak wyszło. Druga wersja mówi, że to protestanci zaczęli wyśmiewać słowa konsekracji by zdyskredytować naukę katolicką. Tak przynajmniej już w 1694 roku pisał John Tillotson. Kilka lat później Sharon Turner w historii anglosasów pisała, że być może jest  to przeinaczenie starego, nordyckiego (?) imienia demona “Ochus Bochus”. Korzenie chrześcijańskie są raczej bardziej prawdopodobne, gdyż w Danii, słowa “hokus pokus” łączone są do dziś z “pilatus pas“, co brzmi jak echo słów chrześcijańskiego credo:sub Pontio Pilato passus et sepultus est” – “pogrzebion i umęczon pod Ponckim Piłatem”.