Rany Koguta

ranykoguta

Tabuizacja to zakazywanie wymawiania wyrazów uznawanych za święte lub przeklęte. W kulturze chrześcijańskiej tabuizuje się imię Jezus, w kulturze żydowskiej imię JHWH. Powodem zakazywania wymawiania tych imion jest III przykazanie (II u luteran i katolików):

Nie będziesz brał imienia Pana, Boga twego, nadaremno; bo nie będzie miał Pan za niewinnego tego, który by wziął imię Pana, Boga swego, nadaremno. (Ex 20,7)

W Polsce nie można nadawać chłopcom imienia Jezus, czego na przykład nie spotyka się w krajach hiszpańskojęzycznych (Hesus) czy u Czeczenów (Issa). Z powodu zakazu używania bez potrzeby imienia Jezus w języku polskim pojawiło się wiele eufemistycznych okrzyków: “o jeny, jenuszku, jejku”.

Praprzyczyną tabuizowania nazw Boga jest, miedzy innymi, chrześcijańskie przykazanie Nie będziesz wymawiał imienia Pana Boga twego nadaremno. Chodzi tu nie o modlitwy czy rozmowy o Bogu, lecz inne sytuacje, Np. zaklęcia. Mówiący zaklina się, że to, co mówi jest prawdą, a potwierdzeniem jego prawdomówności ma być przywołanie Boga na świadka. Wyraz Bóg ulega różnym zniekształceniom, przede wszystkim fonetycznym. Zastępnikami są wyrazy, których brzmienie – przynajmniej nagłos – zbliżone jest do słowa zastępowanego, np. jak boga-tego kocham, jak boga kocham, jak babcię kocham, jak Bozię kocham (w tym wypadku dodatkowym czynnikiem eufemizującym jest zdrobnienie). Imię boskie może być´ eufemizowane również w wykrzyknieniach. W takim wypadku substytucji lub elipsie ulega cały drugi człon – o rany koguta, ranyściewy, rany gorzkie, rany kasza, rany. W jednym wypadku wyraz Bóg ulega deformacji fonetycznej – jej Bohu. O jejku, o jojku tylko nagłosem przypominają imię Jezus. Imię Matki Boskiej zastępowane bywa łacińskim odpowiednikiem – Mater Dei lub zamilknięciem po wykrzyknieniu wyrazu Matko!
(A. Dąbrowska,  Potoczność w języku i w kulturze, 1992, str. 125).